Wolontariusze dla podkowców w Iwoniczu-Zdroju

|

Iwonicz-Zdrój – położony wśród wzgórz Pogórza Bukowskiego – to jedno z najstarszych i najbardziej cenionych uzdrowisk w Polsce. Czy okaże się również bezpiecznym domem dla podkowca małego? Podczas prowadzonych przez nas badań w budynku należącym do Uzdrowiska Iwonicz odkryliśmy jedną z największych w Polsce kolonii tego gatunku. Jak informują pracownicy uzdrowiska, nietoperze nie tylko spędzają tam lato, ale również zimują. Sytuacja ta niestety, z różnych względów, nie jest bezpieczna dla zwierząt. Do niedawna wydawało się, że w pobliżu nie ma alternatywnych schronień, które mogłyby zapewnić podkowcom odpowiednie warunki hibernacji. Okazało się jednak, że istnieje bardzo obiecująca szansa na stworzenie takiej kryjówki!

Kilka lat temu zaprzyjaźniony leśniczy z Nadleśnictwa Dukla zaobserwował w opuszczonych betonowych podziemiach na skraju Iwonicza-Zdroju kilka podkowców. Nam, przy pierwszej kontroli obiektu nie udało się jednak potwierdzić obecności nietoperzy. Niemniej, nauczeni doświadczeniem, wracaliśmy w to miejsce jeszcze kilka razy. Był to strzał w dziesiątkę! Faktycznie, podkowce się tam były. Stwierdziliśmy wówczas, że jest to kryjówka nocna i schronienie przejściowe, niesprzyjające hibernacji ze względu na zbyt niską, jak na potrzeby podkowca małego, temperaturę. Zimą po pomieszczeniach hulał mroźny wiatr, lód wypełniał szczeliny, a sople zwisały ze stropu. Ostatnie zimy są jednak wyraźnie coraz łagodniejsze. Dzięki temu co najmniej kilkanaście osobników podkowca małego zaczęło wykorzystywać podziemia również w tym okresie. Co więcej, zaobserwowaliśmy tam również nocka dużego i nocka orzęsionego. Zaczęliśmy zatem planować…

Dlaczego to miejsce może okazać się tak ważne dla ochrony nietoperzy w tej części Polski? Odpowiedź jest prosta – z powodu braku naturalnych jaskiń i innych, alternatywnych schronień zimowych. Najbliższe Iwoniczowi jaskinie znajdują się na zachód od Iwonicza, na zboczach gór Cergowej i Kilanowskiej, jednak im dalej na wschód, tym trudniej o bezpieczne zimowiska. Stąd podkowce z Iwonicza, Rymanowa, Królika Polskiego i Królika Wołoskiego najprawdopodobniej sezon zimowy spędzają właśnie w pobliżu Dukli. Potwierdzeniem są zaobrączkowane podkowce z Iwonicza – oznakowane przez Wojciecha Gubałę właśnie na Cergowej. Nietoperze chętnie wykorzystują także piwnice, jednak i tych w okolicy nie ma wiele. To efekt akcji „Wisła”, podczas której unicestwiono liczne domostwa, a w kolejnych latach dzieła zniszczenia dokonał popyt na kamień budowlany pozyskiwany z rozbieranych piwniczek.

Podziemny obiekt należy do Uzdrowiska Iwonicz. Rozmowy z przedstawicielami Zarządu zaowocowały podpisaniem porozumienia, na mocy którego uzyskaliśmy zgodę na zabezpieczenie i poprawę warunków stanowiska, gospodarze zaś zobowiązali się do zachowania efektów naszych działań w przyszłości. Nie chcąc więc przegapić zbliżającego się sezonu zimowego przystąpiliśmy do pracy. Pierwszy etap, który właśnie ukończyliśmy, obejmował poprawę warunków mikroklimatycznych oraz zabezpieczenie obiektu przed niepokojeniem ze strony ludzi. Najpilniejszą kwestią był problem kilku szerokich otworów okiennych, które w czasie mrozów powodowały skrajne wychładzanie większości pomieszczeń. Na szczęście, dzięki ogromnej pomocy przedsiębiorstwa Huta z Odrzechowej oraz zaangażowaniu wolontariuszy i naszego zespołu projektowego udało się wykonać większość prac zabezpieczających. W działaniach przy zimowisku uczestniczyli: Katarzyna Zając z Urzędu Gminy Iwonicz oraz Stowarzyszenia Ludzi Aktywnych ARES, Zenona Barszczewska-Rolf – przewodnicząca Rady Seniorów Gminy Iwonicz-Zdrój, Bartłomiej Stanisz – wiceprezes Rady Seniorów Gminy Iwonicz-Zdrój, Stanisław Zima właściciel agroturystyki „Za lasem” w Iwoniczu-Zdroju oraz Dorota Mróz z grupy PRZYRODOmaniacy. W działaniach pomagała również Agnieszka Szajna, a Filip Szajna wziął udział w obserwacjach nietoperzy. Dziękujemy również Stanisławowi Mrozowi za wyrzeźbienie drewnianego podkowca, którego odcisk został umieszczony w betonowym murku zamykającym jedno z okien. W działaniach uczestniczyli także przedstawiciele PTPP „pro Natura”: Rafał Szkudlarek, Renata Paszkiewicz i Piotr Firlej.

To jednak dopiero początek naszych działań w Iwoniczu-Zdroju. Na wiosnę – o ile uda nam się zgromadzić odpowiednie środki – planowany drugi etap prac, który obejmie zabezpieczenie stropów obu kondygnacji, obsypanie części obiektu ziemią, oraz doposażenie wnętrza w ścianki działowe różnicujące mikroklimat i w adaptacje zapewniające nietoperzom więcej mikroschronień oraz miejsc przyczepu.

Mamy nadzieję, że w przyszłości obiekt ten będziemy mogli rozbudować również o część nadziemną, dzięki czemu będzie on służył nietoperzom nie tylko jako zimowisko, lecz także jako miejsce rozrodu. Jest nad czym pracować – a potencjał tego miejsca sprawia, iż może ono stać się jednym z najważniejszych schronień nietoperzy w południowo-wschodniej Polsce.

Podobne artykuły